Lilypie 2nd Birthday Ticker
::księga gości::

2007

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

2006

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

2005

7

8

9

10

11

12


ciąg dalszy fotek z weekendu

Na początek ślady walki z chodnikiem w czasie pakowania przed wyjazdem:



Kozy jadły Staszkowi z ręki:



Na spacerze najlepiej z babcią:



Żeby nie było, że zawsze tylko poważnie :o)



A może ciasteczko?



I jeszcze kawałek natury:



dada 2008-05-06 18:08:25
skomentuj (8)
no fakt, nie napisałam
Staszek się pokazał w prasie:


Na stronie 14, w rubryce "gagatki", z tym zdjęciem:



dada 2008-05-06 08:52:22
skomentuj (1)
długi weekend
Spędziliśmy na wsi.
Był las, kózki, kurki i pieski.
I nuda, nuda, nuda.
Cudownie!










Ciąg dalszy zdjęć później.

dada 2008-05-05 10:24:56
skomentuj (6)
już po wszystkim
Młody rekonwalescent, wypoczywający w lesie wygląda tak:





O przeżyciach szpitalnych pisać chyba nie będę.
Wszystkim nam zależy, żeby zapomnieć jak najszybciej.

dada 2008-04-25 19:19:40
skomentuj (5)
sezon rowerowy uważam za otwarty
Co tu dużo mówić: rower fajny jest.
Staszek jeszcze nie umie pedałować, ale popychany świetnie się bawi.



Zresztą popychając bawi się równie dobrze.



PS.
CZD wyznaczyło termin na 15 kwietnia.
To już drugi termin, bo poprzedni minął gdzieś pomiędzy infekcją moją, a Staszka zapaleniem oskrzeli.
Brrrr...


dada 2008-03-31 21:52:35
skomentuj (4)
ekhem...
No to powoli nadrabimy zaległości...

Taki mamy jakiś nienajlepszy czas.
Właśnie wróciliśmy w Trójmiasta, gdzie pożegnaliśmy Stasiowego pradziadka.

Powód wyjazdu i przeróżnych wizyt nie przeszkodził Staszkowi cieszyć się podróżą


oraz zacieśniać więzi rodzinne.


W międzyczasie uzupełnia zawartość szczęki: wypuścił dolne dwójki, teraz pracuje nad czwórkami - ma już jedną całą, drugiej pół i dwa małe dzióbki.


dada 2008-03-28 12:14:18
skomentuj (1)
Wesołych Świąt!

dada 2008-03-21 12:52:06
skomentuj (1)
bledzioch
Tacie na urodziny prezentujemy cerę choruta nieustannego i eleganckie poszerzenie uśmiechu :o)


dada 2008-03-02 12:53:53
skomentuj (1)
spacer
Przyszedł czas na eleganckie spacery na własnych nogach.
Staszek pięknie kroczy po alejkach, ale nie potrafi pokonać pragnienia pobiegania po błocku.


Kaczki rewelacja!




dada 2008-02-23 12:50:12
skomentuj (0)
smutek
Nosatalgiczny Stach z tubką.


dada 2008-01-28 12:45:49
skomentuj (0)
rower
Piękny prezent urodzinowy od babci i dziadka.
Czekamy na wiosnę!


dada 2008-01-15 12:47:08
skomentuj (0)
urodziny
Urodziny obchodziliśmy bardzo hucznie, chociaż trochę smutno.
Był tort z kotkiem i motylkami. Świeczkę zdmuchnęła mama.


I prezenty były:






Smutno nam było, bo między Świętami a Staszka urodzinami umarła Staszkowa prababcia. Bardzo szkoda, że nie było jej tego dnia z nami...

dada 2007-12-30 12:35:11
skomentuj (0)
Święta Święta i po świętej ;o)
Boże Narodzenie spędziliśmy w Sopocie.
Staszek stawiał pierwsze kroki i całkiem elegancko się socjalizował.
Ze stryjecznym bratem:


Z dziadkiem Ryśkiem:


dada 2007-12-26 12:34:18
skomentuj (0)
kredki
Rośnie nam mały inżynier: zamiast kredkami rysować, ustawia je obok siebie (tak, jak tutaj tę niebieską).


dada 2007-12-18 12:30:18
skomentuj (0)
mikołajki




dada 2007-12-06 12:32:00
skomentuj (1)
mały pływak


Czy to w wannie, czy w basenie woda jest żywiołem naszego dziecka :o)







dada 2007-11-15 12:26:27
skomentuj (0)
bańki




dada 2007-10-25 12:23:22
skomentuj (0)
na grzybach byliśmy :o)



dada 2007-10-06 14:05:37
skomentuj (10)
zgodnie z poleceniem :o)
Szafka w łazience została skończona.
Dziękujemy dziadku :o)



A Staszek skończył 9 miesięcy :o)
Ma 6 zębów.
Raczkuje i chodzi przy meblach.
Bawi się zabawkami dla dzieci od 18 miesiąca.
Udaje, że nie wie co to znaczy "nie wolno".
Czasami robi "papa" i ma łaskotki.
A czasami nadal widuje anioły, albo dziadka Krzyśka, albo dawnych mieszkańców tego miejsca. Tylko że teraz z nimi rozmawia.



dada 2007-10-02 22:27:41
skomentuj (3)
wróciliśmy
Co tu wiele mówić.
Ogólnie rzecz biorąc było tak:



Bardziej szczegółowo:







A dzisiaj byliśmy na przeglądzie.
Staszek waży 9800 g i rozwija się lepiej niż norma przewiduje.
Czego chcieć więcej?



PS. (28.09.2007, 10:16)

Dziadek, kiedy skończysz szafkę w łazience?



dada 2007-09-27 22:58:07
skomentuj (7)
tak że ten
Wyjeżdżamy.
Na tydzień.
Na łódkę.
No.



A poza tym Stachu raczkuje, chodzi po całym mieszkaniu przy meblach i ma pięć i pół zęba.
Trochę byliśmy zasmarkani, ale luzzzzz.
Idę nas pakować.
Papa!

dada 2007-09-15 09:47:25
skomentuj (6)
zasadniczo chodzi o to żeby nie wpaść w błoto
Czasami człowiek marzy o podróżach.
Czasami o przedmiotach: mieszkaniu, samochodzie, ciuchach, butach...
Czasami o szczęściu, miłości.
Czasami jeszcze o innych rzeczach.
A czasami człowiek marzy o tym, żeby wreszcie przespać całą noc.
Człowiek znaczy ja.

Staszek tymczasem ćwiczy srogi wyraz twarzy:



i to co się robi z linami (nie wiem, nie znam się):



Synek tatusia :o)

Dzisiaj ostatecznie zjechał na najniższy poziom łóżka i już prawie nie da się go stamtąd wyciągnąć, jeśli wcześniej nie wstanie, albo chociaż usiądzie.
Froteruje podłogi i próbuje się wspinać po wszystkim. Potrafi wstać przy łóżku swoim i przy naszym też.
A tak niedawno był taki maleńki...

dada 2007-08-19 22:07:55
skomentuj (8)
reklama
Zrobiłam przegląd w szafie u Staszka.
Zainteresowanych zapraszam na allegro.

dada 2007-08-11 18:38:33
skomentuj (1)
wróciliśmy
W niedzielę, ale jeszcze się nie pozbierałam.
Za dobrze nam na tych wakacjach było.



Co nam po wakacjach zostało?
Staszek ma 2 zęby, sam siedzi i siada, podnosi się do klęku i staje przy podpórkach, całkiem nieźle robi "papa", pracujemy nad "brawo-brawo".
Rośnie nam syn.



A wczoraj pierwszy raz miał kobietę w łóżku!



A mi się śniło, że nie muszę iść do pracy.
Poza tym jestem zmęczona jak pies.
Padam na pysk wieczorami, rano nie mogę wstać.
Wszystko mnie irytuje i ogólnie mam dość.
Zupełnie, jak nie po wakacjach...

dada 2007-08-10 16:36:37
skomentuj (4)
się działo!
Najpierw świętowaliśmy imieniny ciotki Anki i była balanga:



A w niedzielę wypędzono diabła z naszego syna.
Nie krzyczał, więc chyba diabeł był łagodny i nie duży.

Stachu przed (na kolanach matki chrzestnej):



W trakcie:



I zmęczony po wszystkim:



Teraz wszyscy odpoczywamy i kontynuujemy tradycję tych wakacji: zaklinamy pogodę :o)

dada 2007-07-30 18:28:37
skomentuj (5)
tatko wrócił - mamy fotki:

Nad Zatoką - Kuźnica:



Plażowanie ekstremalne - Kuźnica:



Fokarium - Hel:



Młodociany obrońca foczek:



Staszek w Pucku:



Naleśnikarnia w Kuźnicy ma świetny fotelik:



Wielkiego upału nie było, ale dało radę - Kuźnica:



Pyszna zupka, Kuźnica-Syberia:



Spacerem wzdłuż plaży - nadal Kuźnica:



Jedziemy do Sopotu, tramwaj wodny linii Jastarnia-Gdynia:



W Sopocie woda jakby cieplejsza...



Zdecydowanie cieplejsza:



Stachu na molo:



i w Gdańsku:



Jezioro Czyste jest tak czyste, że żyją w nim dinozaury:



Dziadek przywiózł pyszne jagódki, Sopot:



Koza? Gdańsk-Oliwa ZOO:



I to tyle zaległości.
dada 2007-07-28 10:25:55
skomentuj (7)
Sopot od tygodnia
No to jesteśmy w Sopocie.
Działo się tyle, że nie było kiedy pisać.
Kabelek od aparata mamy, ale ja nie umiem nic zrobić ze zdjęciami w programie, który tu mam, więc przyjdzie na nie jeszcze poczekać.

Pogoda jakby lepsza, chociaż zastanawia mnie, o co chodzi z tym naszym klimatem: albo zimno i deszcz, albo 40 stopni w cieniu...
Zęby rosną.
Staszek zwiedza okoliczne lasy i plaże.
Sprawdza temperaturę Bałtyku i pożera banany.
Tatek na morzu, a ja śpię i śpię.
Dobranoc!

dada 2007-07-17 22:28:57
skomentuj (4)
no to jesteśmy na wakacjach
Fotki będą później, bo mimo starań nie udało nam się zabrać ze sobą odpowiedniego kabelka...

Jesteśmy w Kuźnicy.
Najpierw nas wywiało, później byliśmy na plaży, a teraz mokniemy.
Staszek się tak nudzi, że z tych nudów puścił mu się ząb.
Lewy. Dolny.
Na razie nie widać, ale można wymacać i da się postukać łyżeczką.
Gratulacje przyjmujemy w komentarzach.

Poza tym samoodstawianie Staśka od piersi trwa.
Wieczorny cycek został zastąpiony kaszą.
Pozostał tylko poranny.
I niech mu będzie.

Jeśli ktoś ma układy tam na górze, błagamy, podeślijcie tu trochę słońca! Albo przynajmniej odeślijcie stąd deszcz.

dada 2007-07-04 21:47:41
skomentuj (8)
blizny zdobią wojownika
Stachu nie lubi kiedy jest nudno, więc kilka dni temu zaliczył pierwszy lot z kanapy na glebę (stałam tuż obok i nie zdążyłam go złapać!), a dzisiaj przygrzmocił z czółka w poręcz łóżeczka.
Wygląda tak:





A ja jeszcze gorzej, bo mi słabo z nerwów.
Ja się nie nadaję!

dada 2007-06-20 21:46:31
skomentuj (7)
wakacje nadciągają
Dni ostatnio upalne, ale mijają szybko.
Stachu przeszczęśliwy, bo uczy się coraz to nowych rzeczy.
Tylko ja mam czasem dość wrażeń.



W przyszłym tygodniu czeka nas wymiana rur różnych, więc pewnie przeniesiemy się na trochę do babci.
Czy na całe dnie, czy tylko od 8 do 18, ani czy we dwójkę, czy całą rodziną jeszcze nie wiemy.
A zaraz potem...



W sobotę pakujemy manatki i jedziemy na wakacje!
Najpierw tatulek zawiezie nas do Kuźnicy, gdzie spędzimy kilka dni ze Staszkowymi dziadkami i wujkiem.
Potem przenosimy się do Sopotu. Będziemy czekać z babciami na kaktusa, który się będzie woził po Bałtyku.
Potem jeszcze tydzień razem i zjeżdżamy do domu na początku sierpnia.
Nieźle, co?



A w tzw. międzyczasie, planujemy wyganianie diabła z syna naszego, Stanisława Andrzeja :o)
O tu.



Pomyślałam sobie, że z kronikarskiego obowiązku powinnam był napisać już jakiś czas temu, że wizyta z CZD, którą odbyliśmy 4 czerwca, nie była aż tak straszna, jak się spodziewałam i że mamy kilka miesięcy, albo i rok spokoju.



Dobranoc.

dada 2007-06-18 21:49:43
skomentuj (7)

wyprzedaż u Staśka

tatulek
dzidziulka

ciotki różne
ciemna nocka
mamula Hanutka
goga
jotka
zimno

mama lata z aparatem
czasem

{smscontact}